zdarty tłok

#1
A więc chciałem pokazać co narobiłem z tłokiem :D zrobiłem mały wypad w teren no i patrzę taka stroma góra , no to jazda na jedynce jakoś wjechał ale jak zjeżdżałem na luzie to poprostu zgasł puźniej nie chciał odpalić z kopa to na pych odpalił ale był bardzo słaby i gasł bez gazu. Ściągam cyla a tam poryty tłok i pół pierścienia nie było i mam takie pytanko jeżeli mi wpadła tam gdzie korbowód to trzeba rozbierać, żeby wyciągnąć to ? bo normalnie wszystko chodzi tam nic nie zgrzyta czy coś złego :D jest potrzeba rozpoławiać?

tu macie fotki tłoka
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/97b ... 3c243.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8f3 ... 5d60a.html

Re: zdarty tłok

#3
Jak wpadło to musisz wyciągnąć bo bez sensu będzie założenie nowego tłoka i cylindra jak ten kawałek znów ma tam wpaść i wszystko rozwalić...
SENDA.PL !! :D

MOTO JEST BOGIEM TUNING NAŁOGIEM STUNT ZABAWĄ A MOC PODSTAWĄ..

Re: zdarty tłok

#4
hmm... więc muszę rozpoławiać czy wystarczy silnik do góry nogami obrócić i pokręcić żeby wypadło :D bez oleju oczywiście :P bo nie jestem na 100% pewny czy coś tam wpadło bo ten tłok wyryty jest ze strony wydechu i bylo widać uszkodzenie tłoka przez okno wydechu :P