Re: Stunt na Racingu...

#3
Miał to dobre określenie bo mi tłok pękł i latam teraz na serii, co prawda szukma tłoka i jak znjadę to będzie 80 ale pierwsze co to zapewnie jej zajebiste chłodzenie czyli wentylator na chłodnice i dobrze odpowietrze układ chłodniczy, oraz bd robił odpowiednią mieszankę na dobrym oleju i będzie git. Co do osiągów i wgl to super sprawa bo na 50cc jak chce się wykonać niektóre tricki to trzeba moto pizdować a na 80 leciutko da się gazu i wystarcza a coidzie za tym? Oczywiście spalanie i żywotność silnika, palić pali na 80cc tyle co na 50cc podczas stuntów, jeszcze duży pluz to to że na 2 i na 3 można sobie moto wbić an gume i lecieć normalnie :D

Re: Stunt na Racingu...

#5
13 i 53 i na 14mm gaźniku nie wyregulowanym praktycznie z 2 z gazu odrazu pion łapie i nie ma jeszcze max obrotów tylko tka do połowy się wkręci jak wchodzi, na trójce próbowałem to tak z gazu nieraz się udało ale żadko bo rozpędzała się i powoli podnosiła aż obroty ją ograniczały.

Re: Stunt na Racingu...

#7
ja mialem airsala sport i bidalota racing, to z kazdego biegu chyba wstawal, nawet z 5 probowalem, tylko nie z 6 ;p Gaznik 14mm, przelozenia 12/53 A z gazu wchodziła na 3 spokojnie. Więc mocy było sporo, a cyrkle i wszystkie techniczne tricki nie były trudniejsze, wręcz przeciwnie- było o wiele łatwiej :p

Re: Stunt na Racingu...

#11
a ja jechałem na kole troche szybciej i noga na stelazu, zlaplem takiego piona ze spadlem z sendy a ona si wywalila na lewa strone i zgiela mi sie nozka na ktorej sie noge trzyma, obok dzwigni biegow, tak ze nie dalo sie biegow zmieniac :D
Za ten post autor otrzymał podziękowania od:
Drivver (24 paź 2011, o 21:25)
cron