Re: problem z wałkiem sprzęgła

#4
http://img706.imageshack.us/img706/8062/ssssbw.jpg Tutaj masz przyklładowe zdjęcie. Nie patrz na strzałkę, bo to nie ja je ropbiłem. Na docisku sprzęgła widzisz taki pierdolnik z ząbkami? Musi on być odpowiednio ułożony względem tego wałka co ci wyszedł, i względem pokrywy. Czyli jak byś patrzył na sprzęgło założone w silniku prostopadle, to zęby muszą być ustawione na ZACHÓD( dla porównania na zdjęciu masz na PÓŁNOC(do góry) czyli muszą być na lewo. Inaczej nie wejdzie wałek, bo nie zazębi się z tym chujnikiem. Jeśli nie chce wejść , mimo kręcenia itd, to musisz niestety zdjąć pokrywę,bo ten kutasek lata strasznie luźnio, (mógł się przekręcić) jeśli nie jest zazębiony z wałkiem. Zdejmujesz, ustawiasz zęby na "zachód", i zakładasz pokrywe ( z wcześniej włożonym już wałkiem) Kręcisz delikatnie o kilka stopni "w te i na zad" wałkeim, jednocześnie dociskając pokrywę, powinno zaskoczyć :) Myślę żę jasno do wyjaśniłem ;) Powodzenia ! :D
[ Link do obrazka ]

Re: problem z wałkiem sprzęgła

#5
Tylko jest jeden podstawowy problem ze on nie ma tych ząbków on ma zupełnie inny ten "pierdolniczek" na wałku nie ma tez tak jak by na końcu zębatki tylko jest po prostu wgłębienie wyfrezowane taki "ślimak" ale problem już razem rozwiązaliśmy =) wystarczyło trochę pomyśleć i pokręcić wałkiem żeby wskoczył na swoje miejsce=)