70cm-power-force

#1
Witam i chciałbym się was spytać co sadzicie na temat tego cylka ?
http://allegro.pl/cylinder-70cm-power-f ... 37327.html

wyraźcie swoje opinie , nie chce komentarz typu "dołóż kase i kup to i tamto. .
Lewa w górę chłopaki !

Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motóra, byny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenaline.

Re: 70cm-power-force

#2
Kolega ma Yamaszcze TZR power forca i powiem tak - jeździ :D Nawet przy 60 km/h na 6-tym biegu dobije do v-maxa, ale łożyska pójdą po jakichś 2000 km, a po jakichś 1000 cylek będzie mocno porysowany ( nie wspomnę o tłoczku i o tym że nie był katowany) Polecił bym Ci jakiś inny cylek bo o tych gadają ze z klamek je przetapiają. ten p-force w Yamie akurat nawet sie utrzymal ale innemu koledze poszedl po sezonie.
Za ten post autor Nikko otrzymał podziękowanie:
Kamlo09RR (9 cze 2011, o 22:41)
[ Link do obrazka ] ```````````````````````````Typowy200sx

Re: 70cm-power-force

#3
aha . spoko dzieki za wypowiedz :) .
czekam na dalsze opinie
Lewa w górę chłopaki !

Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motóra, byny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenaline.

Re: 70cm-power-force

#4
Jak widzę to jest żeliwo , a to jakiś plus jak faktycznie dopasujesz do tego kiedyś tłok w razie czego .Żeliwo łatwiej wyprodukować niż nicasil ( też zazwyczaj trudniej zatrzeć bo daje się większe luzy montażowe ) ,ale przy tej cenie zakładam ,że jest ścieralne .A kolor tego tłoka to przypomina mi bardziej stop ZnAl niż AlSi na tłoki ,wygląda jak te po 40 zeta do DT-ki z allegro .Chyba faktycznie masz dobre przeczucie ,że warto dołożyć na coś innego .Za 250 bym to kupił ,nie za 400 .Choć wypowiedź nikko był konkretniejsza i już chyba zdecydowałeś ?

Re: 70cm-power-force

#5
Może też mi się uda Tobie pomóc ;) Power-force jest to kopia motoforce, power to chiński wytwór a motoforce tajwan, to pierwsza róznica druga jest taka, że powerforce lecą bez kontrol jakość oni do swoich produktów nawet pudełka nie dają, a motoforce maja ładne opakowania, dużo jest części zamiennych oraz przeprowadzają kontrole jakości. Hmm użyłem dwóch firm do porównania ponieważ kiedyś przeczytałem o tym power force w jednym temacie (nie na naszym forum). Mam nadzieję ze pomogłem ;)
Za ten post autor sanders otrzymał podziękowanie:
CWIKLA (11 cze 2011, o 22:16)
[ Link do obrazka ] Pomogłem ? Nie żałuj plusika.

Re: 70cm-power-force

#6
dzieki :)

to który lepszy ?
moze podajcie jakies nazwy cylindrów 70 gdzie nie trzeba zmieniać walu. mam w planach wymienic łożyska jeszcze.
Lewa w górę chłopaki !

Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motóra, byny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenaline.

Re: 70cm-power-force

#7
Zależy co chcesz żeliwo czy aluminium. I jaki masz budżet...
Więc tak metrakit/malossi to to chyba każdy ci poleci, ale nie wiem czy stać Cię na nie... (8-9 stówek)
Airsal alu... oscyluje do am6 coś w granicach 6 stówek (ale narzekają, że się one grzeją)
Więc kompromisem powinien być Top performance trophy 70, dość sporą ma moc jest w żeliwie a cena się prawie pokrywa z airsalem... Hmm może przesadzę ale co drugie rieju, czy cpi na crazymoto chodzi z tym cylkiem więc coś to o nim świadczy ;)
Temat jest o powerforce i motoforce się też spytałeś który był by lepszy no od biedy ten motoforce, ale nie wiem czy znajdziesz coś do am6 (mi się nie udało)

Co do wymiany wału, wiesz wszystko zależy w jakim jest on stanie i po jakim jest przebiegu.
Przy 70cc sporcie nie powinien on aż tak bardzo obrywać, ale musisz się liczyć z tym, że po 3-5 tys km. radził bym go zbadać pod względem luzów i opcjonalnie wymienić na coś wzmocnionego bo jak będziesz jeździł jak świnia to zostaniesz bez wału i z pokaleczonym cylkiem. To jest ta najbardziej optymistyczna opcja bo może być też tak ze po np. sezonie korbowód będzie jak harmonijka czy będzie miał mega luzy. Tak więc jakiś 70cc cylek + nowe łożyska i możliwe, że na tym setupie "trochę" polatasz.
[ Link do obrazka ] Pomogłem ? Nie żałuj plusika.

Re: 70cm-power-force

#8
Dzięki za wielkie rady , no tak w sumie masz racje po co szajs kupowac lepiej poczekac i dołożyć na cos lepszego , czyli moje plany przełożą sie na jesień . raczej zalatwie sobie tego 'Top performance trophy 70 i do tego wal z łożyskami bo przebieg u mnie obecnie jest cos troche powyżej 15200km a do pary jesiennej wiecej bedzie . podliczając koszty to ile szacujemy ?

Top performance trophy 70 -676,50zł(racing-planet)
wał ? włośnie jaki ? i łożyska ?
http://www.racing-planet.pl/tuning-skut ... 380f1133ab myśle że taki styknie

czyli 680 + 320 ~~ 1100zl z łożyskami

Ps: wydech mam DOPPLER.
Lewa w górę chłopaki !

Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motóra, byny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenaline.

Re: 70cm-power-force

#9
O widzę, że teraz jak się zabierasz to porządnie od a do b ;) (cyl/wał/łożyska)
No więc jeśli masz coś pieniążków uzbieranych to możesz sobie już teraz zacząć coś kompletować
i tak na tym Racing planet to ceny mają troszkę takie wygórowane na ten przykład u nich wał (lekko mocniejszy niż seria jak podają w opisie "standard plus" wynosi 317zł a wał na mielochu oraz sxt o hierarchie wyżej czyli Top Racing Race za 310zł więc co się opłaca brać ? Ta sama cena i dłużej posłuży. Do czego zmierzam pomału z różnych stron gdzie co taniej wychodzi możesz zacząć kompletować sprzęt a i napisz do mielocha w sprawie cylindra może mają gdzieś na magazynie bo na stronie wszystkich produktów nie mają wystawionych (a nóż widelec :) )

O a ma takie pytanko wiem, że nie każdy ma predyspozycje, czas oraz pieniążki na robienie a1 ale nie lepiej by przemęczyć się troszkę na serii sprzedać ją i pomalutku dozbierać na coś konkretnego takie husqvarny sms/ aprilie mx to to pokazuję swoje pazurki bo ma z czego 30-36 koników to nie mało... Takie cacka można wyrwać za 5-6 koła. a zapotrzebowanie na ów adrenalinke (twój opis :P ) rośnie względem czasu :P 12km w najlepszym przypadku a 35 różnica jest, oczywiście do niczego Cię nie zniechęcam ani nić nie próbuje wmawiać, takie moje luźne przemyślenie.
Za ten post autor sanders otrzymał podziękowanie:
Kamlo09RR (13 cze 2011, o 21:23)
[ Link do obrazka ] Pomogłem ? Nie żałuj plusika.

Re: 70cm-power-force

#10
no tak 12 KM a 30 to jest różnica ale raczej nie było by mnie stać na to 125 bo A1 i jeszcze dozbierać na motor to ciężko .
a tak do jesieni albo na następny sezon nazbieram te 1000 zl i zobaacze bede myslec :) .
Lewa w górę chłopaki !

Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motóra, byny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenaline.

Re: 70cm-power-force

#11
Do wszystkich pytajacych o zestawy POWER FORCE, taki producent czy firma NIE ISTNIEJE .Jest to nazwa handlowa troche lepszego badziewia.PF to wymysl importera tego,prosze zwrocic uwage ze tych cylindrow nie kupi sie nigdzie procz allegro i naszych sklepow.Co do samej jakosci zalecam ostroznosc owszem jezdzi sie na tym ale jak??? samo pasowanie ok jednak sam tlok i pierscienie do niego to zwykle szambo.Ja kupilem to ale dalem cylinder do szlifu i tlok dalem Meteora.Niech nikt nie wciska drugiemu kitu ze to jest cos warte bo tak nie jest.Lepiej kupic tanioche np WM zrobic szlif z markowym normalnym tlokiem i jest ok.NIEMA TAKIEJ FIRMY JAK POWER FORCE TO NAPIS NA OPAKOWANIU TANDETY.