Husqvarna WR 125/250 czy Husqvarna TE 250/310 czy GG EC 300?

#1
Hejka mam do Was pytanie, który z tych sprzęcików będzie lepszy? TAK WIEM, WR to 2t a TE to 4t. Wcześniej śmigałem głównie 50tką i chwilkę 125, wybieram w sumie między WR a TE i jestem ciekaw co będzie lepsze. Wiadomo, że w pełni nie wykorzystam mocy WRki bo to hard enduro, chyba jedno z mocniejszych, prawda? Ale jak jest z remontami w tym? Jedni mówią że co 16 mth :? a jedni mówią, że robią po 8 000km i dalej jest cacy.
Czytałem trochę o TE 250 i podobno remonty co 130mth, ale jestem ciekaw czy to znowu nie będzie miało muła i czy da sobie radę w jakichś podjazdach czy terroru po lasach (moi znajomi hasają full crossami pokroju kx 125, sx 125, rmz 450) taką TE 250 będę bardzo odstawał, czy może równo z nimi leciał? Jak to jest?
Ostatnio zmieniony 14 paź 2016, o 18:41 przez bolasienko, łącznie zmieniany 1 raz.
[ Link do obrazka ]

Re: Husqvarna WR 125/250 czy Husqvarna TE 250/310

#2
Jeździłem przez dłuższy czas Husqvarną TE 250 z 2006 roku i co do remontów to nie ma złotej reguły. Najlepiej trzymać się serwisówki i jak się jest totalnym amatorem to można ewentualnie dodać kilkanaście mth do serwisowych zaleceń. Odpowiadając na kolejne pytanie to mieliśmy ekipę TC 250, TE 250, SX 505 i WR450, i każdy podjeżdżał tam gdzie trzeba było. Jednym ograniczeniem była nie moc, a nasze umiejętności. Nowe(2011-2015) Husqvarny na wtrysku mają idealną reakcję na manetkę i zapas mocy, także nie przejmowałbym się tym.

Koniec końców jak jesteś amatorem to oba sprzęty będą dla Ciebie dobre. W typowej jeździe przelotowej Enduro 4T wydaje się jednak lepszym wyborem.