Re: PORÓWANNIE silnika DERBI vs MINARELI AM

#16
silnik derbi zalety:
-cichsza praca
-lepsza skrzynia
-sprzęgło się mniej zużywa
-cylinder seryjnie nicasil, czyli żywotniejszy
-wydech seryjny ciągnie bardziej od dołu w porównaniu z większością AM6, AM5 i AM4

minusy:
według mnie brak, ale:
-czasami siada pompa wody
-dozownik się blokuje
-strzela sprężyna kopki
-jak się zatrze cylek do wymiany

Am6
zalety:
-więcej części podstawowych (w tym chińskich 70%)
-w miarę żywotny
-możliwość szlifów oryginalnego cylindra (am5, AM6)

wady:
-dozownik się zacina
-ten minus co ja zauważyłem po swoich.. -uszkadzające się simmeringi na wale (dwa silniki)
-toporna skrzynia
-szybko zajeżdżające się sprzęgło


Co do tuningu obu silników... jest taka sama dostępność części!!! Silnik w HM, SHERCO, FANTIC'u został seryjnie podrasowany poprzez zastosowanie lżejszego wału z dwoma otworami dzięki któremu spręża większa mieszankę, a efekt naprawdę kozackiego odejścia zawdzięczamy dużej zębatce z tyłu.


Szczerze według mnie... silnik sendy bardziej wytrzymuje katowanie typu stunt, choć Hmowska AM6 też jest dość odporna na tego typu katowanie;]
[ Link do obrazka ]

Re: PORÓWANNIE silnika DERBI vs MINARELI AM

#17
Moje spostrzeżenia są podobne do waszych:
- Derbi ma wytrzymalszą i precyzyjniejszą skrzynię
- Dużo wytrzymalsze sprzęgło
- Lepszą kulturę pracy
- cylinder nisasilowy
- jest bardziej elastyczne. A przynajmniej starsze silniki EBE. AM6 od 6 dostaje buta. Derbi od 4,5 ma lekkiego, od 6 już się zaczyna coś dziać i między 7 a 8 dostaje buta. W mieście jest to bardzo przydatne gdy chcesz utrzymywać stałą prędkość. W silnikach D50B0 już chyba ciągnie od 6k. Słyszałem że ma niby dół mocniejszy od am6, ale i tak nie da się jechać poniżej tych obrotów ;D.
- am6 słabo reaguje na większe gaźniki. W Derbi jest seryjnie 17,5 a na forum seryjne z 21mm jeżdżą, a kolega w rieju rs2 z wydechem sportowym miał problemy z regulacją na 19mm.
- podobno lepsze chłodzenie, ale w sumie nie jest to potwierdzone. Rzadko zdarzają się przegrzania tych silniczków na obydwóch można non stop jechać kilkaset km.

Z mojej strony tyle. Nie słyszałem o padających pompkach wody czy zacinających się dozownikach ani w am6 ani w derbi. O simmeringach w am6 czytałem ale może raz albo 2. Dużo częściej są problemy ze skrzynią w am6. Kolega oglądał dwie tzr w dwóch były problemy z biegami. Ja przejechałem się tzr z 2008 zdążyłem wrzucić co prawda 3 biegi ale dwójka wypadła ; d. I ten luz między 5 a 6 biegiem w am6. Jest dużo tematów czy to normalne. Od zawsze jest spór co do mocy, ale wg mnie jeżeli są jakieś różnice to minimalne a wszelkie różnice w osiągach są powodowane przez wagę motoru i rozmiar zębatek...

Re: PORÓWANNIE silnika DERBI vs MINARELI AM

#19
Nude, wiesz co jest na rzeczy ? to że płacisz tylko i wyłącznie za znaczek Yamaha. Derbi nie robi takiego wrażenia na wogole nie wtajemniczonych jak yamaha. Moj ojciec to samo mówił, że on to by wolał DTkę kupić.. no ale senda lepsza o wiele wg. mnie. Moj kolega ma tzrkę po tunningu ponoć dobrym lecz albo jest lipnym kierowcą albo ta tzrka ssie, albo moja senda to jakiś okaz nadzwyczajny.. jak przyjdzie się nam wymijać w mieście to nigdy nie daje rady.. zawsze odpuszczam mu żeby do czegoś nie doszło.. :) no ale wg mnie Derbi vs. Am6 to wygrywa derbi :D

a i tak zauwazyłem, :D to można porównywać między Simson a Jawa :D

Re: PORÓWANNIE silnika DERBI vs MINARELI AM

#20
Moje spostrzeżenia są podobne do waszych:
- Derbi ma wytrzymalszą i precyzyjniejszą skrzynię
- Dużo wytrzymalsze sprzęgło
- Lepszą kulturę pracy
- cylinder nisasilowy
- jest bardziej elastyczne. A przynajmniej starsze silniki EBE. AM6 od 6 dostaje buta. Derbi od 4,5 ma lekkiego, od 6 już się zaczyna coś dziać i między 7 a 8 dostaje buta. W mieście jest to bardzo przydatne gdy chcesz utrzymywać stałą prędkość. W silnikach D50B0 już chyba ciągnie od 6k. Słyszałem że ma niby dół mocniejszy od am6, ale i tak nie da się jechać poniżej tych obrotów ;D.
- am6 słabo reaguje na większe gaźniki. W Derbi jest seryjnie 17,5 a na forum seryjne z 21mm jeżdżą, a kolega w rieju rs2 z wydechem sportowym miał problemy z regulacją na 19mm.
- podobno lepsze chłodzenie, ale w sumie nie jest to potwierdzone. Rzadko zdarzają się przegrzania tych silniczków na obydwóch można non stop jechać kilkaset km.

Z mojej strony tyle. Nie słyszałem o padających pompkach wody czy zacinających się dozownikach ani w am6 ani w derbi. O simmeringach w am6 czytałem ale może raz albo 2. Dużo częściej są problemy ze skrzynią w am6. Kolega oglądał dwie tzr w dwóch były problemy z biegami. Ja przejechałem się tzr z 2008 zdążyłem wrzucić co prawda 3 biegi ale dwójka wypadła ; d. I ten luz między 5 a 6 biegiem w am6. Jest dużo tematów czy to normalne. Od zawsze jest spór co do mocy, ale wg mnie jeżeli są jakieś różnice to minimalne a wszelkie różnice w osiągach są powodowane przez wagę motoru i rozmiar zębatek...

Mam takie samo zdanie jak ten kolega, a co do chłodzenia to raz miałem taką przygodę, że senda ciągła płyn na uszczelce głowicy, i tak sobie jeździłem miesiąc bez płynu, i nic się nie stało, nawet tłok nie spuchł....
Dla mnie silnik Derbi EBS (bo taki mam i o nim się wypowiadam), jest dużo lepszy od AM6.
http://www.senda.pl/viewtopic.php?f=33&t=355 <-<-<-SENDA :twisted:

Wielu powie Ci " nie możesz " , a ty odwróć się i powiedz " no to patrz "