Bez dozownika..

#1
Z jakimi spotykacie się problemami jeżdżąc bez dozownika? Aktualnie nie robię długich tras, ale robi się coraz cieplej i zaczynam o tym myśleć. Jak wygląda tankowanie na stacji tzn. jak mieszacie benzynę.
Obrazek
Derbi Atlantis '02 -> Yamaha DT50x '05 -> Kawasaki ER6n '07 & Suzuki GSF 1250 Bandit '07

Re: Bez dozownika..

#2
Ja z żadnym sie nie spotykam problemem ;p Ja mam miarke oleju ze stage6 i tam chyba masz 250ml. Zawsze mam pełną, i wożę w plecaku lub wkładam zamiast dozownika i trzyma sie na gumie od filtra ;D Jak np tankuje 3l to wiadomo z 60ml oleju , i później wlewam bene bo pod ciśnieniem wszystko sie rozmiesza ';D I moim zdaniem lepiej wyje*ać dozownik bo jak sie spier*** to już moto zatarte ;p
Sendaaa <33 ---> viewtopic.php?f=33&t=9254

Sendaaa 2 <33 ---> viewtopic.php?f=33&t=12716

Re: Bez dozownika..

#5
Ja z żadnym sie nie spotykam problemem ;p Ja mam miarke oleju ze stage6 i tam chyba masz 250ml. Zawsze mam pełną, i wożę w plecaku lub wkładam zamiast dozownika i trzyma sie na gumie od filtra ;D Jak np tankuje 3l to wiadomo z 60ml oleju , i później wlewam bene bo pod ciśnieniem wszystko sie rozmiesza ';D I moim zdaniem lepiej wyje*ać dozownik bo jak sie spier*** to już moto zatarte ;p
dobrze gadasz tez jeżże bez dozownika ja olej woze w strzykawkach po 50 ml zazwyczaj mam przy sobie 2 albo 3
Pomogłem daj "+"

Re: Bez dozownika..

#7
Żadne "sratata". Ty możesz nawet i 100tyś km dla mnie zrobić z dozownikiem, a ktoś wyjedzie z salonu sendą, przejedzie 300km, dozownik mu sie rozjebie i koniec. Nie wiadomo co i jak . Juz kij z tą pompką , ja w sendzie swojej mam 07r. seryjna linka szła do iglicy i do pomki a w połowie jest złączka. I wyobraź sobie jak by Ci jebła linka która idzie do pomki przy tej złączce ? Ty nawet sie nie skapniesz bo rollgas bedzie ok a tam moze nie być ok ; ) Moje zdanie jest takie zeby pierdo*lić te dozowniki . A jeżeli komuś bardzo zależy na dozowniku to niech sobie wyreguluje tak żeby dawał troche mniej oleju i troche bedzie sobie dolewał do baku, ale to jest wiecej jeba*ia moim zdaniem. Jak ktoś ma dużoooo kasy to moze sobie jeździć, jak mu padnie to kupi nowy cyl i tyle : ]
Sendaaa <33 ---> viewtopic.php?f=33&t=9254

Sendaaa 2 <33 ---> viewtopic.php?f=33&t=12716

Re: Bez dozownika..

#8
hmm. a jaki jest procent na świecie że dozownik się zjebał? może 1%?

To w takim razie wywal pompę oleju w samochodzie i dolewaj olej do paliwa -.-

Ja to było takie ryzykowne to by producenci tego nie pchali, poza tym na zerwanej lice olej tez będzie podawał.

I jeszcze jedno, jeśli ktoś nie sobie przeglądnąć motoru na szybko czy wszytko ok to już jego sprawa, pompa nie siada tak od razu, i jeśli wszytko jest dobrze to nie ma się nic z nią stać.

Re: Bez dozownika..

#14
Siemanko jest taka sprawa , kolega ostatnio kupił sende drd i ma zamiar latać nią na kole , ale boji się zee zatrze a dozownika też nie chce sciagać bo boi się ze ojciec zobaczy :P , i zadał mi pytanie takie jak :
Czy jeśli bedzie robił mieszanke w baku benzyna + olej i + do tego dozownik bedzie sam sobie mieszał to czy nic sie nie stanie i czy bedzie mocno kopcił , nie odpowiedziałem mu na to pytanie więc kieruje je do was :P

z góry dzieki :P
[ Link do obrazka ]