Re: Jazda bez uprawnień

#16
No to widać, żeś nieziemski rider.
Nigdy nie jesteś pewny siebie, zawsze jest możliwość, że wyskoczy Ci zająć na drogę czy sarna czy coś i wtedy huja zrobisz przy dużej prędkości, nawet jak jesteś 'mega wypas pewnym kierowcą'. Fakty są takie, że nawet zawodnicy czy to MX czy MotoGP mogą zostać zaskoczeni na drodze. Tak jak tor jest zamknięty, robią na nim dziesiątki/setki kółek testowych itp., mają wyczajony każdy zakręt itp, tak na drodze nigdy nie możesz być pewien żadnego zakrętu, niczego.
Motorynka '91-> BT50QT-9 '05 -> Knihgt 100/50 '99 -> DT 80 LC2 -> Senda R 70/50 '99 -> Honda Accord Aerodeck '96 -> BMW e34 525 TDS '95 -> Peugeot 205 '91 -> Renault 19 16v ph1 '91 -> Alfa Romeo 156 '00 i Suzuki RG 125 '91

Re: Jazda bez uprawnień

#18
Bartczak po prostu jesteś głąbem i tyle. Nie ważne jak dobrze jeździsz ale jak się gdzieś rozpierdolisz nie koniecznie z twojej winy a twój pasażer zostanie kaleką albo zginie to się przekonasz czy warto było tobie zapitalać.

Ps.Temat można zamknąc chyba już wszystko zostało wyjaśnione, sorry za ot

Re: Jazda bez uprawnień

#19
Dokładnie jak Szajba, sorry że tak powiem ale jesteś idiotą, to nie jest żaden popis ani duma, jesteś debilem, typowym głąbem jak kolega wyżej wspomniał.
Posłuchaj ja również zapieprzać mogę motorem ile fabryka dała, ale nie z kimś (tylko sam).

Jestem ciekawe co byś zrobił w sytuacji gdybyś jechał w 2 albo i nawet 3 i oni 2 by zgineli a ty byś przeżył podczas wypadku. Do końca życia byś był całkiem inny...

Sorry że odchodze od tematu ale takich debili trzeba uświadomić...
Samochód? Jak bedę chciał mieć dwa ślady to kupię dwa motocykle <lol>

Obrazek
Obrazek

Re: Jazda bez uprawnień

#20
Trzeba ich tępić, a nie uświadamiać. Nie wiem ile jeździsz, ale na pewno nie masz przejechanych 50, 100 czy 200tyś km na moto, także nie mów, że ogarniasz i wgl, tym bardziej, że z tego co widzę masz zwykłą Sendę. Tu nie chodzi o ogarnianie moto, tylko o umiejętności itp. Tam gdzie samemu byś się ze 100km/h wyrobił we 2kę bd Ci już ciężko.
Nie lubię takich ludzi, którzy się tak 'chwalą' jacy to oni riderzy i jak zapierdalają z kimś i wgl. Sam jeżdżę non stop na odcinkach, ale sam. We dwójkę nigdy nie jeżdżę na max, bo wiem, że nie jestem super elo pro kierowcą i wszystko może się zdarzyć.
Takie małe OT, no ale nie idzie się powstrzymać przed odpisaniem. ;)
Motorynka '91-> BT50QT-9 '05 -> Knihgt 100/50 '99 -> DT 80 LC2 -> Senda R 70/50 '99 -> Honda Accord Aerodeck '96 -> BMW e34 525 TDS '95 -> Peugeot 205 '91 -> Renault 19 16v ph1 '91 -> Alfa Romeo 156 '00 i Suzuki RG 125 '91

Re: Jazda bez uprawnień

#21
Z tego co ja zrozumiałem kolega bartczak użył ironii. Więc nie wiem po co się tak podniecacie. Każdy jeździ jak chce...

Zamykam.
Zablokowany

Wróć do „Luźna gadka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron